Zamarznięta Motława
Motława stała się nowym gdańskim deptakiem. W niedzielę, 1 lutego, na zamarzniętych gdańskich rzekach i kanałach spacer urządziły sobie dosłownie tysiące osób - w tym całe rodziny z dziećmi, nawet z maleństwami w wózkach.
Hitem są robione z poziomu Motławy filmiki i selfie na tle zacumowanych statków. Miasto, policja, straż miejska i straż pożarna ostrzegają, że chodzenie po lodzie jest niebezpieczne. Co roku w Polsce z tego powodu topi się kilkanaście osób.
Mieszkańcy i turyści przechadzają się lub jeżdżą na łyżwach po zamarzniętej Motławie wzdłuż Długiego Pobrzeża, obok statku muzeum Sołdek i pod kładką na Ołowiankę.
Źródło: Urząd Miasta Gdańsk.
fot.: Urząd Miasta Gdańsk
fot.: Urząd Miasta Gdańsk
fot.: Urząd Miasta Gdańsk
